A więc witam. Nie było mnie dawno - no cóż.
1. Koniec ferii, nareszcie tyrania - znowu szkoła, nauka, testy, wypracowania itd.
2. Zepsuł mi się aparat (fuji s6500fd). No cóż. . Wysyłam go na reklamację.
3. Zostałem zlinczowany, za nieumiejętne wykorzystywanie światła z wbudowanej lampy błyskowej. Mój aparacik nie posiada gorącej stopki (SZIT!). Muszę zakupić jakąś dobrą lampę błyskową(200zł), fotocelę MIF 2.1e (70zł), szynę kątową (60zł) + Jako takie koszty wysyłki. (~400zł)
4.W wakacje być może wyjeżdżam w góry, przyda mi siÄ™ filtr polaryzacyjny i jakaÅ› szara połówka, kilka kolorowych połówek Cokina + uchwyt, pierÅ›cieÅ„ itd… (dużo pieniÄ™dzy).
5. Przydałby mi się jakiś statyw.
Cholera skÄ…d ja na to wezmÄ™ pieniÄ…dze?
Zrobiłem sesję z różą, oto niektóre ze zdjęć:



Według mnie słabo wyszło oświetlenie (dyfuzor z opakowania po filmie i wbudowana lampa).
Co obejrzałem?
A no też nic ciekawego. Fajny film na Canal+ - Holidays. Jako taka komedia romantyczna. Oceniam ją na świetną. Głównie chodzi o to, że 2 kobiety wymieniają się mieszkaniami. Jedna z nich mieszka w bogatym domu w USA, a druga w Anglii - zwykłej, szarej klitce. Ofc. poznają facetów.